ile zostaje mi ze złotówki

Pracuję, pracuję, pracuję, a moja stopa życiowa pomimo upływających lat podnosi się naprawdę niewiele.

Jak z pewnością większość z nas zastanawiałem się wielokrotnie ile z tej mojej pracy pozostaje u mnie jako wypracowany i zapracowany dochód a ile …. nie pozostaje u mnie?

Weźmy tym razem trochę większą kwotę niż 1 zł np. 31,40 zł (brutto) – coś na miano stawki godzinowej.

Pracujemy średnio 160 godzin , co daje nam (celowo zaokrąglałem) pensję na poziomie 4806 zł brutto, a  właściwie, bo u większości pracodawców dodawany jest narzut pracodawcy, o którym często nawet nie wiemy – okolica 5790 zł to pierwsza „odmiana” naszej złotówki.

Na konto wpływa około 3606 zł, gdyż pozostałą część wspólnie z pracodawcą oddajemy Państwu jako zaliczkę na podatek, ubezpieczenia chorobowe, wypadkowe, rentowe, emerytalne. To drugie „uszczuplenie” tej samej złotówki.

Przecież po to pracujemy, żeby za to żyć, rozwijać się, „bawić”, czy pomnażać majątek.

No, ok, Idziemy wydać nasze ciężko zarobione pieniążki, i co teraz?

Wydajemy pieniążki na usługi czy towary, które najczęściej są opodatkowane 23% stawką VAT. Zatem przy założeniu, że wydam całą przelaną na konto pensję z moich ok. 3606 zł aż około 675 zł ponownie przekaże w formie opodatkowanej złotówki Państwu. To już 3-cia iteracja tej samej przysłowiowej złotówki.

Jak łatwo podsumować, z kosztu pracy wynoszącego około 5790 zł do realnej konsumpcji pozostaje około 2930 zł wartości towarów i usług netto. Oznacza to, że ponad 49% wartości mojej pracy zostało wcześniej przejęte przez system podatkowo-składkowy.

I to wszystko przy założeniu, że: Nie palę, nie piję  nie jeżdżę samochodem , nie płacę podatków od nieruchomości i oczywiście nie korzystam z prywatnej służby zdrowia czy szkolnictwa (akcyzy, czy pozostałe podatki), chociaż te ostatnie zdarzają się niestety coraz częściej i coraz szerszej liczbie Polaków.

Według ogólnodostępnych danych Polska znajduje się raczej w środku europejskiej stawki pod względem całkowitego opodatkowania pracy, ale dla przeciętnego pracownika różnica między kosztem pracodawcy a tym, co realnie może kupić za swoje wynagrodzenie, nadal jest bardzo odczuwalna.

Czy oddawanie około połowy wartości swojej pracy to nie za dużo?

Czy to będzie oznaczać, bogatszy kraj, czy uboższe społeczeństwo ?

No dobra, a jak nie wydałem całej pensji bo chcę oszczędzać.

Część wydałem, a część zainwestowałem, No tak, ale tu wówczas od tych odkładanych złotówek ponownie trzeba będzie odjąć podatek, tym razem „belki” 19% od zysków.

Myślę tak sobie, że to trochę za dużo „przemian” tej jednej złotówki , a Wy zgadzacie się ze mną ?

(oglądnięto 103 razy, w tym 1 dzisiaj)

2 komentarze so far:

  1. koteu pisze:

    warto uaktualnić kwoty
    warto napisać że jak sprzedasz coś co kupiłeś to znowu płacisz podatek
    chorobowe i zdrowotne odprowadzane z wypłaty nie jest podarkiem
    warto zwrócić uwagę że emerytura to 1/3 wypłaty…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Posted by: admin on